szukam...:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lutego 2011

Wiatraczki drożdżowe -punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

Oczami dziecka -sklejanie wiatraczka to prawdziwa magia. Bez żartów -patrząc na sprawne dłonie mamy, wydawało mi się, że czaruje te ciasteczka :)
Mimo, że po latach, wręcz opita realizmem wiem, jak sklejać wiatraczki -z pełną świadomością poświadczam, że nie brakuje im magii! 'Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia', a stąd, skąd dziś patrzę na świat, widzę jak te ciacha rzucają urok na ludzi; jak sam ich zapach rozjaśnia buzię baaaardzo szerokim uśmiechem!
To jakaś magia -bo ciasta są obłędnie proste!



WIATRACZKI DROŻDŻOWE
1kg mąki
0,5kg smalcu
10dag drożdży
1 szklanka mleka
szczypta soli
powidła*

Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto. Dzielimy je na porcje, rozwałkowujemy podsypując mąką i kroimy: najpierw na paski, później na kwadraciki. Nacinamy każdy z rogów pojedynczego ciasteczka. Małą łyżeczką nakładamy na środek odrobinę powideł i sklejamy -łapiąc co drugi z poprzecinanych rogów.
Ciasteczka układamy luźno na blasze (trochę urosną) i pieczemy w 180stopniach około 15 minut (aż nabiorą złotego koloru). Gdy przestygną -lukrujemy.
Proste, prawda?

*wybieramy powidła lub jakiś inny tradycyjny dżem -bez galaretek, bo spłyną z ciastka w trakcie pieczenia.



czwartek, 1 lipca 2010

Rogalik. Coś baaardzo pozytywnego.

Po pierwsze -zwijanie zawsze kosztuje mnie sporo skupienia. Później, kiedys wyjdzie całkiem zgrabnie -przynosi dziką satysfakcję.
Po drugie -każdy rogalik to niespodzianka! Zawsze staram się robić kilkusmakowe nadzienia. I wtedy niegdy niewiadomo co kryje się w środku ;)
Poniżej przepis na moje prośćciutkie delikatne i wilgote rogaliki drożdżowe:




ROGALIKI DROŻDŻOWE
-bardzo delikatne!!

5 dag drożdży
60 dag mąki
1/2 szkl mleka
szcypta soli
kostka margaryny
duża łyżka twarogu (ciasto będzie bardziej wilgotne)
+cukier (wg uznania)

i nadzienie -u mnie: dwa rodzaje budyniu: śmietankowy z wiórkami kokosowaymi i malinowy z owocami.

Wszystko oprócz mąki można potraktować mikserem, resztę wyrobić ręką.
Piec najpierw 10 minut w 60 stopniach, dalej w 180.



Plusem jest to, że nie trzeba czekać, aż ciasto wyrośnie. Nalezy tylko zachować odpowiedni odstęp między rogalikami na blasze.
Smacznego!!